Poniedziałek, 04 marca 2024
Imieniny: Łucja, Kazimierz, Eugeniusz
pochmurno
6℃
A+
Tłumacz Google

Zastukać w niemalowane drewno, czyli kilka historii o klonie

Tegoroczna zima złożyła nam pierwszą wizytę. Czy to tylko kurtuazyjne odwiedziny, po których przyjdzie plucha i roztopy? Aby odpowiedzieć na to pytanie, zgodnie z ludowym przysłowiem: „Kiedy klon wcześnie opada, pstrą zimę zapowiada”, należałoby się przyjrzeć klonom!

Klony w tym roku długo „trzymały” swe klapowane, palczaste liście. Jeszcze dwa dni temu na niektórych drzewach zobaczyć można było, już mocno przerzedzone, ale wciąż pięknie przebarwione (bo klony to jedni z największych jesiennych malarzy, którzy są wyjątkowo czuli na kolor). Oznaczałoby to, że „pstrej” zimy, czyli takiej, gdzie naprzemiennie pojawia się srogi mróz i odwilż, raczej spodziewać się nie powinniśmy. Czyżby czekała nas prawdziwa śnieżna, mroźna zima? Zobaczymy.

Tymczasem przyjrzyjmy się klonom. To drzewa niezwykle u nas popularne. Często nasadzane są przy drogach i ulicach. „Klonową” drogą jedziemy na przykład, wyjeżdżając z Wrocławia w stronę Kłodzka, a w upalne dni to głównie klony dają nam tam odrobinę cienia. Jest jeszcze inna korzyść, bo jak wierzyli Grecy, jaworowe drogi prowadzą nas do szczęśliwego celu.

Gdy wejdziemy na szczyt Ślęży i na pamiątkę, jak prawie wszyscy zdobywcy śląskiego Olimpu, zrobimy sobie zdjęcie przy ślężańskim niedźwiedziu, znajdziemy się w cieniu rozłożystego klonu. A jesienią z wieży widokowej podziwiać możemy różnokolorowy kobierzec, który w dużej mierze utkany został z czerwonych, żółtych, zielonych, brązowych i rudawych klonowych liści. I choć klony nie są długowiecznymi drzewami, to kilka pięknych okazów na terenie powiatu wrocławskiego uznanych zostało za pomniki przyrody. Klon srebrzysty rośnie w dawnym przypałacowym parku w Szczepankowicach, klony Schwedlera upiększają dziedziniec willi w Garncarsku, a dorodny klon zwyczajny zobaczyć możemy przed pałacem w Mirosławiczkach.

Według ludowych wierzeń, dawnych mitów i podań, klon to bardzo przyjazne człowiekowi drzewo. W starożytności oddawano mu nawet hołd i składano ofiary. Król perski Kserkses był święcie przekonany, że od boskiego jawora (to jeden z gatunków klonów) zależy los prowadzonej przez niego wojny. Po przegranej bitwie pod Salaminą ubrał boski jawor w złote naszyjniki, łańcuchy i pierścienie i medytował w jego cieniu, prosząc o zwycięstwo. Jawor miał jednak wobec króla inne plany, bo kolejną bitwę Kserkses również przegrał.

Słowianie do klonów podchodzili bardziej praktycznie. Właściwie klon towarzyszył człowiekowi od kołyski po mogiłę. Z drewna klonowego robiło się bowiem kołyski. Wierzono, że klon ma moc odstraszania złych mocy (gdy jednak dziecko było niespokojne i często płakało, lepsza była kolebka z lipy, która potrafiła szybko uśpić niemowlę). Gdy potomek już trochę podrósł, można było w chałupie usłyszeć, jak z rodzeństwem śpiewa znaną piosenkę o jaworze i jaworowych ludziach, którzy budowali mosty dla pana starosty. Jesienią zaś szkrab biegał z przyczepionymi do nosa orzeszkami klonowymi, tak zwanymi noskami. Gdy dziecko zamieniło się w podrostka, umawiało się z ukochanym/ą pod zielonym jaworem, a potem wyznawało miłość do grobowej deski. Grobowa deska była oczywiście wykonana z drewna klonowego. Kładziono na niej umierającego, gdyż wierzono, że ma moc odstraszania i trzymania czarta na odległość. Na wszelki wypadek stukano od spodu w deskę, aby złe moce za blisko nie podchodziły. Stąd, jak można się domyślić, wziął się zwyczaj pukania w niemalowane drewno, gdy nie chcemy czegoś zapeszyć. Gdyby jednak dobra passa nas mimo powyższych zabiegów i tak opuściła, mogę poradzić: proszę sprawdzić, czy aby na pewno deska, w którą stukaliśmy, była niemalowana, a co ważniejsze, czy zrobiona została z klonowego drewna!

p.s. Więcej historii o drzewach można przeczytać w książce pt. „Spacerkiem po powiecie wrocławskim, czyli o czym szumią drzewa”; wydawnictwo dostępne w pdf-ie w biblioteczce powiatu wrocławskiego www. powiatwroclawski.pl.

Tekst i zdjęcia: Marta Miniewicz

Galeria zdjęć

powrót do kategorii
Poprzednia Następna

Pozostałe
aktualności

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Ok