Poniedziałek, 22 kwietnia 2024
Imieniny: Kaja, Leon, Łukasz
pochmurno
4℃
A+
Tłumacz Google

Zakochany Goethe i panna Henrietta

W sierpniu 1790 roku na Śląsk przybywa Johann Wolfgang von Goethe. Na terenie obecnego powiatu wrocławskiego pojawia się dziewiątego sierpnia – podróżuje czeską kolaską przez Jordanów Śląski i Domasław do wioski Grabiszyn (obecnie część Wrocławia), gdzie stacjonuje książę saksońsko-weimarski Karol August. Należy bowiem pamiętać, że Goethe nie podróżuje jako poeta dla przyjemności, a służbowo – jako minister księcia. Powodem jest napięta sytuacja pomiędzy Prusami a Austrią. Po przegranych wojnach śląskich Austria postanawia powiększyć swoje tereny i włącza się w wojnę pomiędzy Rosją a Turcją. Na odpowiedź Prus nie trzeba długo czekać: w kwietniu 1790 roku wojska postawione zostają w stan gotowości. Wśród generałów króla pruskiego Fryderyka Wilhelma II jest też książę Karol August, który wzywa Goethego do siebie. Zanim ten dotrze na miejsce, podpisany zostanie 27 lipca 1790 roku pokój w Dzierżoniowie (Austria wycofuje swoje wojska z Turcji i oddaje jej wszystkie zagarnięte terytoria). Trzeba zaczekać na posłańca z Turcji, ale świętować już można. I to właśnie na ten dziwny okres przypada dwumiesięczna wizyta Goethego na Śląsku. Po zakwaterowaniu się we wsi Grabiszyn, Goethe wysyła 10 sierpnia do Herderów list ze swoimi pierwszymi wrażeniami z naszego regionu:

„Od początku miesiąca przebywam w tej po dziesięciokroć fascynującej krainie, przemierzyłem już wiele jej gór i równin i stwierdzam, że tworzy ona szczególnie piękną, zmysłową i zrozumiałą całość. Wiele niedogodności i uciążliwości wynagrodzą z pewnością nowe wrażenia i znajomości. Będę miał wiele do opowiedzenia, kiedy zimą znów nabiorę ochoty na opowiadanie. Pisać mi nie wolno, to wiecie. Tylko tyle, że książę ma się dobrze, jest krzepki, gruby i tryska doskonałym humorem”.

W tej podróży służbowej nie byłoby zapewne nic niezwykłego, gdyby nie związana z tą podróżą historia miłosna do Ślązaczki – pochodzącej z rodziny von Lüttwitzów – Henrietty. To jak podkreślają badacze „jeden z najmniej znanych wątków biograficznych poety”. Co ciekawe, historię opisał trzy lata po śmierci Goethego i rok po śmierci ministra Schuckmanna, w którego domu Goethe poznał Henriettę, młodszy brat wybranki Goethego – hrabia Hans Ernst von Lüttwitz (ten, który w 1818 roku zakupił majątek w Sobótce-Górce). Napisał w ciągu swojego życia kilka książek, a jedną z nich była biografia szwagra – ministra Friedricha von Schuckmanna. W niej pojawia się intrygująca wypowiedź: „Wielbiciele Goethego zapewne z przyjemnością przeczytają te fragmenty, w których prawda nie miesza się z fikcją i być może z zaciekawieniem usłyszą, że podczas pobytu we Wrocławiu Goethe poznał w domu Schuckmanna przyjaciółkę jego żony, którą zapragnął poślubić, a mianowicie najstarszą siostrę autora poniższej biografii, która co prawda nie wzgardziła uczuciami poety „Cierpień młodego Werthera”, ale odwzajemnić ich nie mogła i została w późniejszym okresie drugą żoną Schuckmanna”. Wydarzenie to potwierdza też niezależnie Karl von Holtei, który opublikował swoją korespondencję z Schuckmannem: „Spodobała mu się tutaj dziewczyna, przyjaciółka mojej małżonki, której portret u mnie widziałeś. W tym względzie oko też go nie myliło…” – pisze tajemniczo Schuckmann, który jako wysoki rangą urzędnik zajmował apartamenty w klasycystycznym pałacu Wallenberg-Pachalych przy Roßmarkt 10 we Wrocławiu (obecnie ul. Szajnochy). Od kilku miesięcy był wdowcem i mieszkał tam z teściową, która troszczyła się o jego małego synka. Przy gospodarstwie pomagała również młoda dama, najbliższa przyjaciółka zmarłej – baronówna Henrietta Eleonora von Lüttwitz. Gotehe poznał ją w domu Schuckmanna 17 sierpnia. To właśnie znajomość z tą damą dała początek późniejszym spekulacjom na temat oświadczyn Goethego i odrzuceniu ich przez ojca Henrietty Hansa Wolfa von Lüttwitza, któremu miało przeszkadzać mieszczańskie pochodzenie Goethego („von” otrzymał Goethe od księcia w ramach zasług). W maju 1791 roku Henrietta została żoną Schuckmanna. Niestety zmarła w 1799 roku w wieku 29 lat. Została pochowana na nieistniejącym już dziś cmentarzu w Sobótce-Górce, a w 1834 spoczął tam Schuckmann i potem kolejni Lüttwitzowie.

Potwierdzeniem historii miłosnej ujawnionej przez hrabiego Hansa Ernsta von Lüttwitza ma być epigram wysłany wraz z listem do Herderów 21 sierpnia 1790 roku:

„Zielona podłoga mieszkania / słońce świeci przez ściany, / wzlatuje ptaszka śpiew ponad płócienny dach. / Wojowniczo ruszamy, wjeżdżamy na Śląska wzniesienia. / Chciwie sięga nasz wzrok daleko aż w czeski kraj. / Nieprzyjaciół nie widać, ani nieprzyjaciółek ./ O, kiedy zawiódł Mars, ty Kupidynie wznieć bój!” (tłum. Julian Maliszewski).

Interpretacją tego epigramu, który ironicznie odwołuje się do militarnej demonstracji pruskich sił, zajmowało się kilku śląskich badaczy Goethego. Według nich, przywołanie w ostatnim wersie boga miłości Kupidyna, jest wynikiem nowo zawartej znajomości Goethego z Henriettą. No cóż, jak naprawdę było, nie wiemy. Wiemy jednak, że Goethe ponad życie kochał piękne kobiety i wino, więc i historia jest jak najbardziej prawdopodobna.

Tekst i zdjęcia: Małgorzata Urlich-Kornacka @TUiTAM

1. Panna Henrietta i Johann Wolfgang von Goethe

2. Dom Goethego w Weimarze

3. Kaspar Friedrich von Schuckmann i pałac Wallenberg-Pachalych przy ul. Szajnochy we Wrocławiu

4. Klatka schodowa w klasycystycznym pałacu Wallenberg-Pachalych

5. Lapidarium przy Muzeum Ślężańskim im. Stanisława Dunajewskiego w Sobótce

6. Kamień z wyrytym nazwiskiem von Lüttwitz

7. Zamek w Sobótce-Górce. W 1818 roku zamek zakupił hrabia Hans Ernst von Lüttwitz, autor biografii Friedricha von Schuckmanna

8. Dawna kaplica w zamku Sobótka-Górka

9. Meluzyna słyszała zapewne niejedną romantyczną historię miłosną

10. W 1998 roku odbył się w Sobótce-Górce zjazd rodziny von Lüttwitzów. Przy tej okazji odnowiony został odnaleziony w parku kamień z herbem rodziny

Galeria zdjęć

powrót do kategorii
Poprzednia Następna

Pozostałe
aktualności

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Ok