Poniedziałek, 26 lutego 2024
Imieniny: Bogumił, Aleksandra, Mirosława
słonecznie
5℃
A+
Tłumacz Google

Wieże, pomniki i… marynowany śledź Bismarcka, czyli jak to się zaczęło

Na niewielkim wzniesieniu – Jańskiej Górze (253 m n.p.m.), zaledwie 40 kilometrów od Wrocławia – stoi kamienna wieża. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że kiedy emerytowany major z pobliskich Sokolnik postanowił ją wybudować, była pierwszą na świecie wieżą poświęconą Bismarckowi. Zaraz potem moda na stawianie wież i pomników żelaznego kanclerza opanowała Niemców na całym świecie (budowano je nie tylko w Europie, ale również w niemieckich koloniach, np. w Afryce). Już po wojnie z Austrią od 1868 roku zaczęły powstawać pierwsze pomniki poświęcone ówczesnemu premierowi Prus, w osiemdziesiąte urodziny Bismarcka aż 394 miasta wyróżniły go honorowym obywatelstwem, a wieże ku jego czci zaczęły rosnąć na szczytach wzgórz, w parkach i miejscach widokowych jak grzyby po deszczu. Imieniem Bismarcka nazywano wioski, ulice, place, statki, rośliny (gatunek jabłek i palmę na Madagaskarze), a nawet archipelag w Papui-Nowej Gwinei. Ale i tak swoją popularnością wszystkie dowody uwielbienia dla Bismarcka przebił marynowany śledź. Podobno był ulubionym daniem późniejszego kanclerza, od momentu gdy został nim poczęstowany w 1864 roku przez pewnego karczmarza z Flensburga. Bismarck uważał, że jest to potrawa niedoceniana i twierdził ponoć, że: „Gdyby śledź był tak drogi jak kawior, ludzie doceniliby go o wiele bardziej”. Do dzisiaj Bismarckhering to bardzo popularna przekąska w Niemczech, którą podaje się ze smażonymi ziemniakami, chlebem lub w bułce.

Ale wróćmy do naszego prekursora z Sokolnik. Major Friedrich Schrȍter, absolwent akademii wojskowej w Berlinie, oficer artylerii, po przejściu na emeryturę zamieszkał w barokowym pałacu, w majątku leżącym pomiędzy Jordanowem Śląskim i Łagiewnikami. Od lat był wielbicielem Bismarcka, a zwycięstwo Prus nad Austrią stało się impulsem, aby swój podziw wyrazić w konkretnej formie. Na pobliskim wzniesieniu (z okien pałacu było dobrze widoczne) należącym do sokolnickiego majątku postanowił na swój koszt zbudować wieżę „Ku czci Bismarcka”, jak głosił napis nad wejściem. Budowla z serpentynitu, granitu, piaskowca i cegły miała aż sześć kondygnacji, wysoka była na 23 metry, z platformą widokową otoczoną kamiennym krenelażem. Prace trwały jedynie pół roku. Wieżę otwarto 18 października w 1869 roku w rocznicę bitwy narodów pod Lipskiem (1813). Oprócz informacji, komu poświęcona jest budowla, na marmurowej tablicy major kazał wykuć napis: „Na pamiątkę chwalebnym i błogosławionym latom 1864 i 1866”. Później dodano jeszcze zdanie dotyczące zjednoczenia Niemiec. W soboty i niedziele turyści mogli zwiedzić znajdującą się na parterze niewielką salę z pamiątkami związanymi z Bismarckiem, posilić się i schronić przed deszczem w dobudowanym do wieży drewnianym pawilonie, a z tarasu wieży zachwycić się widokiem całej okolicy. Wieża została w czasie II wojny światowej częściowo uszkodzona, a przez kolejne lata była sukcesywnie dewastowana. Niestety jest dzisiaj niedostępna i popada w ruinę. Dlaczego?

Przez Jańską Górę przechodzi granica pomiędzy gminą Jordanów Śląski i Łagiewniki; wieża stoi już po stronie tej drugiej gminy. W 2019 roku, w 150. rocznicę udostępnienia wieży publiczności, podpisano porozumienie między dwiema gminami, aby podjąć działania ratujące pamiątkową budowlę. Niestety teren, na którym stoi obiekt, należy do Lasów Państwowych, a te wyrażają jedynie zgodę na użytkowanie terenu, co wiąże ręce władzom lokalnym, jeśli chodzi o wydatkowanie środków na remont zabytku. I tak pierwsza na świecie wieża Bismarcka niszczeje, a szkoda, bo widok z niej byłby spektakularny. Moglibyśmy oglądać z tarasu rozległą panoramę całej okolicy, m.in. pałace w Sokolnikach i Piotrówku, zabudowę Jordanowa Śląskiego, wioski malowniczo rozłożone na okolicznych wzgórzach i oczywiście jak na dłoni mielibyśmy cały Masyw Ślęży.

Marta Miniewicz, Stowarzyszenie TUITAM

Galeria zdjęć

powrót do kategorii
Poprzednia Następna

Pozostałe
aktualności

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Ok