Piątek, 12 czerwca 2026
Imieniny: Janina, Jan, Onufry
słonecznie
16℃
Tłumacz Google

Świat na starej pocztówce, czyli Siechnice sto lat temu

Świat na starej pocztówce, czyli Siechnice sto lat temu

Na początku przyszłego roku miasto Siechnice zdmuchiwać będzie trzydzieści świeczek na urodzinowym torcie z okazji otrzymania praw miejskich. Wiele się zmieniło przez te trzy dekady, miejscowość mocno się rozbudowała, zyskała prawdziwe miejskie centrum z ratuszem oraz ryneczkiem i niemal trzykrotnie zwiększyła liczbę mieszkańców (do ponad dziesięciu tysięcy). A jak wyglądały Siechnice sto lat temu?

Żeby zobaczyć podwrocławskie Siechnice sprzed wieku, trzeba byłoby z dzisiejszego planu miasta wymazać całą nową część z siedzibą władz miasta i gminy, blokami i punktami usługowymi tworzącymi pierzeje dzisiejszego „ryneczku”, kościół i wszystkie niemal ulice i obiekty, które znajdują się na południowy wschód od ul. Piastów Śląskich, a więc większość zabudowy dzisiejszych Siechnic. Ale myliłby się ten, kto wyciągnąłby z tego wniosek, że w latach 20. XX wieku była to podobna do wielu innych spokojna podwrocławska wieś. Szybki rozwój Siechnic nastąpił dzięki dużym inwestycjom i rozwojowi kolei. Gdy pod koniec XIX wieku mieszkało tu zaledwie 114 osób, to w 1905 mieszkańców naliczono już 800, a niespełna trzydzieści lat później, w 1934 roku, aż 1452.

 

Pod prąd? Nie, z prądem!

Kolej łącząca Wrocław z Jelczem, a potem z Opolem, powstała w 1909 roku. Tuż przy linii kolejowej w Siechnicach w roku 1910 rozpoczęto budowę elektrowni. Pierwszy prąd popłynął tutaj już 1 stycznia 1911 roku. Spółka Elektrownie Śląskie wybrała lokalizację nowego zakładu w Siechnicach ze względu na niewielką odległość dzieląca miejscowość od Wrocławia oraz dobre połączenia drogowe i kolejowe ze stolicą Dolnego Śląska; pociągami transportowano z Górnego Śląska węgiel. Dodatkowym atutem budowy elektrowni była łatwa dostępność do wody z rzeki Oławy. Początkowo elektrownia produkowała tylko 2 megawaty, ale wciąż rozbudowywany zakład na początku lat 30. XX wieku już 75 megawatów. Siechnicka elektrownia dostarczała prąd do zakładów i miejscowości położonych na południe od Wrocławia, a później również do dzielnic południowych aglomeracji miejskiej. Nie dziwi pewnie fakt, że mając na miejscu elektrownię, Siechnice zostały szybko zelektryfikowane, a wkrótce też skanalizowane.

Po elektrowni przyszły nowe inwestycje, powstała fabryka karbidu, którą później przekształcono na hutę żelazostopów (do 1995 roku działała tu huta stali chromowej, po której do dzisiaj widoczne są hałdy odpadów).

 

Mieszkać godnie

Industrializacja miejscowości spowodowała zapotrzebowanie na pracowników i tym samym szybki napływ ludności. Tuż przy elektrowni wybudowano „osiedle” mieszkaniowe. Projekt powierzono znanym w tym czasie wrocławskim architektom – braciom Ehrlichom. Służbowe mieszkania pracownicze podmiejskiego zakładu były wygodne i jak na rok 1926 – komfortowe. Każde o powierzchni od 65 do 76 m² z dwoma lub trzema wysokimi pokojami, mieszkalną kuchnią, prądem, bieżącą wodą i kanalizacją. Wejścia do mieszkań były oddalone od siebie, a ci którzy mieszkali na parterze, posiadali werandę. Zaskakuje do dzisiaj dbałość o estetykę zakładowego „osiedla”. Domy zbudowano z czerwonej cegły, dachy nakryto ciemnymi dachówkami, kolorowe okiennice kontrastowały z na biało pomalowanymi ościeżnicami okien. Bracia Ehrlichowie pracowali również przy rozbudowie samej elektrowni.

 

Czy krowa, co dużo ryczy, mało mleka daje?

Nie poprzestano jednak na elektrowni i fabryce (późniejszej hucie). Dawne pola uprawne i łąki (które przez kilka wieków, aż do roku 1810, należały do wrocławskiego klasztoru krzyżowców z czerwoną gwiazdą) przypadły Pruskiemu Zakładowi Badawczo-Doświadczalnemu Hodowli Zwierząt, który powstał w 1923 roku. Ośrodek ten miał za zadanie prowadzić badania nad rolniczą hodowlą zwierząt domowych, ich higieną, utrzymaniem i sposobami ich karmienia, aby m.in. przyspieszyć proces wzrostu bydła lub wydajności krów mlecznych. Była to największa instytucja tego typu w całych Niemczech, posiadająca 477 ha gruntów z przeznaczeniem pod uprawę i hodowlę bydła. Na potrzeby administracyjne, laboratoryjne, edukacyjne (wrocławscy studenci z Instytutu Rolnictwa przyjeżdżali tutaj na ćwiczenia i zajęcia) oraz dla celów reprezentacyjnych wybudowano w 1926 roku wielki gmach z aulą (dzisiaj pełni on funkcję szkoły podstawowej). Dyrektor zakładu mieszkał w skromnym, ale wygodnym, bo przebudowanym starym dworze (nazywanym trochę na wyrost zameczkiem).

 

Do karczmy, do szkoły, do kościoła

Na przedwojennych widokówkach z Siechnic oprócz zdjęć elektrowni i osiedla pracowników zakładu oraz stacji kolejowej najczęściej zobaczymy reklamujące się na kartach pocztowych nieduże miejscowe firmy (np. piekarnię) i sklepy oferujące towary kolonialne, wino, papierosy i tabakę, a czasami również obok artykułów spożywczych zboże, nasiona i pasze. Częstym motywem są oczywiście gospody. Najstarsza karczma w Siechnicach miała wielowiekową tradycję, znajdowała się przy głównej drodze z Wrocławia do Opola (obecnie to budynek mieszkalny, wielorodzinny, przy ul. Opolskiej). Przy zwiększającej się na początku XX wieku liczbie mieszkańców nie dziwi fakt, że w pobliżu elektrowni i fabryki karbidu, zaraz przy stacji kolejowej, przy ul. Fabrycznej, powstała nowa gospoda, w której można było zjeść i przenocować, zatańczyć i spędzić przyjemnie wolny czas (dzisiaj w budynku znajduje się Centrum Kultury).

Dodajmy jeszcze, że w Siechnicach przed stu laty działały dwie szkoły: katolicka i ewangelicka, we wsi nie było jednak kościoła. Katolicy musieli na msze chodzić pieszo do pobliskiej Świętej Katarzyny, a protestanci udawali się do Sulimowa. W wiosce wybudowano murowaną remizę strażacką (służy z powodzeniem do dzisiaj) i stadion sportowy. W latach 30. XX wieku powstawały nowe wybrukowane (!) i zelektryfikowane ulice: Kolejowa, Szkolna i Kościuszki. Szybki rozwój miejscowości przerwała II wojna światowa.

 

Tekst: Marta Miniewicz

 

Opis zdjęć:

  1. Przedwojenne Siechnice z lotu ptaka (pocztówka ze zbiorów Karola Bykowskiego)
  2. Współczesne Siechnice z lotu ptaka. Na pierwszym planie nowa część miasta z ratuszem, placem targowym, kościołem i zabudową mieszkalną (zdj. Michał Mirowski)
  3. Przy elektrowni w 1926 roku powstało wygodne i bardzo dobrze zaprojektowane przez braci Ehrlichów osiedle pracownicze
  4. Wnętrze elektrowni w Siechnicach; co ciekawe pocztówka wysłana został z Brukseli do Liege w 1912 roku (pocztówka z kolekcji Karola Bykowskiego)
  5. Siechnice jako wieś przemysłowa – elektrownia, zakłady chemiczne, nowa szkoła, Instytut Doświadczalny
  6. Pruski Zakład Doświadczalno-Badawczy Hodowli Zwierząt – pocztówka z początku lat 30. XX wieku (folwark (obecna ul. Gimnazjalna), siedziba instytutu, chlewnie, stadnina koni
  7. Okazały, wydłużony budynek o charakterze administracyjno-naukowym powstał dla Pruskiego Zakładu Doświadczalno-Badawczego Hodowli Zwierząt; obecnie mieści się tutaj Szkoła Podstawowa nr 2
  8. Na przedwojennej pocztówce: dwór (Schloss), przebudowany gruntownie w 1923-26 na mieszkanie służbowe dyrektora instytutu naukowego, sklep, szkoła katolicka
  9. Zdjęcie współczesne dawnego dworu
  10. Elektrownia, nowy zajazd wybudowany w pobliżu stacji kolejowej z salą restauracyjną, sceną taneczną, ogrodem, budynek dworca kolejowego
  11. Mimo że historia Siechnic sięga średniowiecza, to próżno szukać tu obiektów mających ięcej niż dwieście lat; najstarszym budynek mieszkalny pochodzi z 1. Połowy XIX wieku (ul. Fabryczna 6)
  12. Jednym z przedwojennych budynków jest zachowana w dobrym stanie remiza strażacka, która ciągle pełni swoją funkcję

 

 

 

Galeria zdjęć

powrót do kategorii
Poprzednia Następna

Pozostałe
aktualności

Kliknij aby zamknąć.Popup
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Ok