Piątek, 13 lutego 2026
Imieniny: Katarzyna, Grzegorz, Julian
śnieg
-0℃
Tłumacz Google

Odkryty kryształ w Kryształowicach

Darek wziął cyrkiel i zakreślił na mapie okrąg. W środku znalazły się miejscowości leżące w odległości około 45 kilometrów od Wrocławia. Tutaj postanowił szukać domu dla siebie i swojej rodziny. Ponieważ związany był zawodowo jako aktor z Teatrem Współczesnym, a żona Ewa zajmowała się choreografią, musiał myśleć o w miarę dogodnym i niedługim dojeździe do pracy. We Wrocławiu młodego małżeństwa nie było stać nawet na małe mieszkanie, w latach dziewięćdziesiątych kawalerki w stolicy Dolnego Śląska były droższe niż poniemieckie gospodarstwa w okolicach miasta. Dlatego podjęli decyzję o szukaniu domu na wsi. Darek nie miał prawa jazdy, wsiadał więc do autobusu lub pociągu, potem pieszo do wsi, do sołtysa, aby rozpytać o jakiś stary dom z ogrodem do kupienia, ogłoszeń szukał też w Auto Giełdzie. Jednym z warunków sine qua non było to, aby dom miał przynajmniej jedno bardzo duże pomieszczenie, w którym Darek stworzy teatr, a Ewa będzie miała miejsce do tańczenia.

Znalazł około dwudziestu nieruchomości. Razem z żoną zdecydowali się na dom w Kryształowicach, w miejscowości na uboczu, którą las oddziela od głównej drogi na Świdnicę. Dom był w opłakanym stanie, w dachu miał kilka dziur, ale zaletą była niewysoka cena i to, że przy domu rozciągał się półhektarowy ogród. Do końca II wojny światowej mieściła się tu gospoda Moritza Schaffera, znana w okolicy z doskonałej szynki, właściciel miał bowiem w zabudowaniach gospodarczych własną masarnię na pięćdziesiąt półtusz, chłodnię i wędzarnię. W niedużej sali dla gości, w miesiącach letnich również w ogrodzie, można było dobrze zjeść i napić się lokalnego piwa z browaru Hassego i spod Ślęży, z Górki.

A to feler, czyli Lala Teatr

Ewa i Darek Lechowie mieszkają w Kryształowicach od ponad dwudziestu pięciu lat, tu znaleźli swoje miejsce do życia i artystycznej działalności (Darek mówi, że już sama nazwa miejscowości od początku działała na jego wyobraźnię). Na początku prowadzili wiejską świetlicę „Kryształ” z zajęciami dla dzieci, dla młodzieży, w końcu też dla seniorów. Tutaj w ramach założonej przez siebie Fundacji Choreia organizowali warsztaty artystyczne, integracyjne, programy międzynarodowej wymiany młodzieży. Od kilku lat w dawnej sali restauracyjnej odbywają się próby społecznego teatru. W „Lala Teatrze” grają amatorzy, dorośli, którzy raz w tygodniu znajdują czas, aby przyjechać do Kryształowic na próbę i wspólnie się bawić na scenie. Darek reżyseruje, Ewa opracowuje ruch sceniczny. Właśnie pracują nad wierszami Brzechwy. Dorośli na chwilę w swoim zabieganym życiu zatrzymują się, aby jako cebula przytulić się na chwilę do buraka lub powzdychać jak seler: „A to feler!”. 

Jak u babci w ogródku i domu, czyli Herbaciarnia Ziołowa i agroturystyka

Ewa w niedziele i podczas organizowanych imprez prowadzi w domu herbaciarnię. Jak mówi, można tu przyjechać napić się kawy lub herbaty zrobionej ze specjalnych ziołowych mieszanek i posiedzieć w ogrodzie, poleżeć na leżaku lub trawie, bez pośpiechu, wśród śpiewu ptaków. „Ludzie lubią tu przyjeżdżać, bo czują się jak w ogródku u babci”, mówi. Gdy siedzę tutaj i jem specjalność Ewy, sernik z odrobiną migdałowego olejku, przyznaję jej rację, tu można odpocząć i zapomnieć o pośpiechu.

W domu, na pięterku, dla wszystkich, którzy chcieliby dłużej pobyć poza miastem na łonie natury, Ewa przygotowała pokój do wynajęcia, idealne miejsce do rozkoszowania się ciszą i naturą. Darek potrafi o przyrodzie opowiadać fascynująco i każdy, kto tu trafi, może wysłuchać gawędy o słodkiej, pachnącej miodem ceglanej ścianie, o prosionkach mieszkających pod kamieniem czy o bionice, która wykorzystuje działanie i budowę organizmów w urządzeniach technicznych. 

Chałwa z ziół? O Festiwalu Ziół

Już za tydzień pojawi się dobry pretekst, by pojechać do Kryształowic i spróbować wypieków Ewy, w tym sernika i orzechowca. Będzie też można zatańczyć w kręgu, wziąć udział w warsztatach malowania wełną, robienia obrazów z kwiatów, przyrządzania ziołowych octów i chałwy z ziół oraz wysłuchania wykładów o właściwościach ziół rosnących wokół nas. Wieczorem można liczyć na ognisko i muzykę, a potem pogapić się w rozgwieżdżone niebo (jeśli akurat chmury nie zakryją Wielkiej Niedźwiedzicy). W sobotę i niedzielę (20-21 września) w ogrodzie odbędzie się bowiem kolejna edycja Festiwalu Ziół. Gospodarze serdecznie zapraszają.

Tekst: Marta Miniewicz, Stowarzyszenie TUITAM

 

 

Zdjęcia:

  1. Dawna gospoda w Kryształowicach prowadzona przez Moritza Schaffera słynęła z dobrej szynki i piwa. Dostała drugie życie
  2. Dawna sala restauracyjna zamieniona została w Herbaciarnię Ziołową prowadzoną przez Ewę Offman-Lech otwartą w każdą niedzielę
  3. Dariusz Lech – gospodarz; jest aktorem, ale też wyśmienitym gawędziarzem
  4. Sielsko, anielsko w przydomowym ogrodzie, w którym odpoczywać mogą goście wynajmujący pokój w gospodarstwie
  5. Właściciele domu Ewa Offman-Lech i Dariusz Lech stosują się do maksymy zapisanej na tabliczce i dają swoim gościom to, co mają najlepsze
  6. W dawnej gospodzie działa społeczny Lala Teatr
  7. I jeszcze na podwórku
  8. Z szacunkiem do przeszłości. Niczego się tutaj nie wyrzuca, stare kamienne koryta, sprzęt rolniczy i kwiaty tworzą nastrój tego miejsca
  9. W przestrzeni Herbaciarni Ziołowej rozgrywki w scrabble
  10. Tu można odpocząć. Właścicielka zaprasza do Herbaciarni w każdą niedzielę
  11. Tańce w kręgu prowadzone przez Ewę Offman-Lech
  12. A już w następny weekend Festiwal Ziół w Kryształowicach
  13. Podczas Festiwalu Ziół będzie można stworzyć obrazki z ziół

Galeria zdjęć

powrót do kategorii
Poprzednia Następna

Pozostałe
aktualności

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Ok