Poniedziałek, 22 kwietnia 2024
Imieniny: Kaja, Leon, Łukasz
pochmurno
3℃
A+
Tłumacz Google

Jak to właściciel Biestrzykowa do „wojny piwnej” się przyczynił

Niewielka wieś Biestrzyków (gmina Siechnice) świętuje w tym roku swój okrągły jubileusz. Tak się bowiem złożyło, że pierwsza pisemna wzmianka o miejscowości pojawiła się w 1221 roku. Wymieniana osiemset lat temu jako Petrest, później Petszoła i Przetersitze miejscowość była bez wątpienia osadą rodową jakiegoś Piotra, który tutaj założył swój gródek.

Najbardziej charakterystycznym elementem miejscowości jest średniowieczna wieża mieszkalna (pełniąca obecnie funkcję prywatnego domu mieszkalnego państwa Małachowiczów), wybudowana najprawdopodobniej w XIV wieku dla wrocławskiego biskupa Przecława z Pogorzeli – tego samego, który zakończył budowę gotyckiej katedry p.w. św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu. Wieża mieszkalna w Biestrzykowie – niewielka, praktyczna (posiadała kominek) i bezpieczna (otoczona fosą, jej mury mają grubość ponad dwóch metrów) była idealnym miejscem do przerwy w podróży i krótkiego wypoczynku. Na dole wieży znajdowała się kancelaria, w której przygotowywano dokumenty, piętro służyło celom mieszkalnym. Po śmierci biskupa wieża została sprzedana. Zakupił ją Henryk VIII – syn księcia legnickiego Wacława I i księżniczki cieszyńskiej Anny, przeznaczony przez rodziców do kariery duchownej.

Nowy właściciel stał się nieświadomie powodem „wojny piwnej”, zwanej też „wojną popią”. Jego brat, książę legnicki Rupert I, wysłał Henrykowi z okazji nadchodzących świąt Bożego Narodzenia w roku 1380 kilka beczek znakomitego trunku (świdnickie piwo marcowe należało do najlepszych w Europie). Czy beczki miały trafić tylko na Ostrów Tumski czy też do Biestrzykowa – nie jest pewne. Wydaje się jednak, że do Biestrzykowa również – tutaj w wieży mieszkalnej Henryk VIII posiadał dość sporą piwnicę, w której bez trudu można było beczki przechować. Tuż przed Bramą Mikołajską (obecny plac Jana Pawła II) transport został zarekwirowany – tylko rada miejska posiadała bowiem monopol na sprzedaż piwa. Kapituła katedralna zaprotestowała, ale kiedy protest nie przyniósł pożądanego skutku, nałożyła na Wrocław klątwę kościelną – miało to miejsce 8 stycznia 1381 roku. Ucichły dzwony kościelne, nie odprawiano nabożeństw, nie udzielano ślubów, nie chrzczono, a pogrzeby musiały odtąd odbywać się bez oprawy kościelnej. W tym czasie do Wrocławia przybył władca czeski Wacław IV Luksemburski. Po złożeniu przez radę miejską hołdu nowemu władcy, miano odprawić nabożeństwo na Ostrowie Tumskim – miano, ponieważ księża odmówili posługi. Władca zezwolił na splądrowanie Ostrowa Tumskiego oraz podwrocławskich majątków kanoników. Wieść o sporze dotarła do papieża Urbana VI, który przysłał w celu rozwiązania konfliktu swojego legata. Udało się to dopiero w maju 1382 roku. Radcy miejscy udzielili zgodę kapitule na transport i wyszynk piwa, ale jedynie na własny użytek.

W XVI wieku wieża obronna w Biestrzykowie została przebudowana na rezydencję mieszkalną. Dobudowano też dodatkowe skrzydło. W późniejszym okresie wieża pełniła funkcję gospodarczą, natomiast dwór postawiony obok – mieszkalną. Ostatnimi przedwojennymi właścicielami była rodzina Schottländerów, znana wrocławianom z licznych fundacji, m.in. podarowania terenu pod założenie parku Południowego. Podczas II wojny światowej wieża została podpalona przez żołnierzy Armii Czerwonej (podobno popełnił tutaj samobójstwo jeden z oficerów). W latach 50. XX wieku rozebrano pozostałości dworu. Przez kilkadziesiąt lat obiekt stał niezagospodarowany. Po zmianach politycznych został własnością prywatną, ale właściciela nie stać było na zabezpieczenie i odbudowę.

W latach dziewięćdziesiątych w obiekcie tym zakochał się obecny właściciel dr inż. arch. Maciej Małachowicz. Kiedy pisał pracę o reliktach twierdzy wrocławskiej i oglądał pozostałości po schronach piechoty, zobaczył zniszczony, ale malowniczy obiekt bez dachu. Oczami architekta ocenił, że obiekt ten ma potencjał i że udałoby się go uratować i zagospodarować. Przez ponad pięć lat starał się o kupienie obiektu – niestety bez powodzenia. Udało się dopiero w 1997 roku. Było do olbrzymie wyzwanie dla konserwatora i architekta – „najtrudniej zrobić coś dla siebie” – jak powiedział podczas niedawnej rozmowy architekt – ale się udało. Dzięki olbrzymiemu zaangażowaniu państwa Małachowiczów ten wyjątkowy obiekt został uratowany i można go z zewnątrz podziwiać. Monografia średniowiecznej wieży mieszkalnej jest już gotowa i w najbliższym czasie, w związku z 800-leciem Biestrzykowa, ma zostać opublikowana. 

Małgorzata Urlich-Kornacka, Stowarzyszenie @TUITAM

Podpisy do zdjęć:

1. Wieża mieszkalna w Biestrzykowie (gmina Siechnice)

2. Wieża pełni obecnie funkcję prywatnego domu mieszkalnego

3. Państwo Małachowiczowie w niewielkim ogrodzie przy wieży mieszkalnej

4. Pierwotna fosa otaczająca wieżę została zasypana. Ocalał jedynie jej fragment – sztuczny przekop od strony dawnego parku

5. Podczas prac prowadzonych przy fosie znaleziono w 1908 roku rzeźbę romańską z XII wieku, nazwaną „świętym” lub „prorokiem z Biestrzykowa” (Muzeum Narodowe we Wrocławiu). Najprawdopodobniej rzeźba ta pochodzi z opactwa na Ołbinie we Wrocławiu, zburzonego w XVI wieku

6. Udało się udrożnić komin z XVI wieku i zrekonstruować kominek. Tu, gdzie kiedyś znajdowała się kancelaria, znajduje się obecnie pracownia architekta Macieja Małachowicza

7. Grubość murów wieży wynosi 2,20 metrów

8. Niewiele osób wie, że we Wrocławiu funkcjonowały dwie piwnice świdnickie – druga znajdowała się pod wieżą kapituły wrocławskiej.

9. W „Piwnicy Świdnickiej” na Ostrowie Tumskim można się było do woli napić piwa. Sytuacja zmieniła się po „wojnie piwnej” – kapituła uzyskała zgodę na transport i wyszynk piwa tylko na własne potrzeby 

10. Jeszcze w latach dziewięćdziesiątych wieża w Biestrzykowie stanowiła obraz nędzy i rozpaczy. Gdyby nie państwo Małachowiczowie – dzisiaj zapewne nie byłoby tego obiektu na mapie powiatu wrocławskiego

Galeria zdjęć

powrót do kategorii
Poprzednia Następna

Pozostałe
aktualności

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Ok