Wtorek, 21 kwietnia 2026
Imieniny: Anzelm, Bartosz, Feliks
słonecznie
9℃
Tłumacz Google

Żywa woda

Na Ślęży naliczono około stu źródeł i wypływów, często tylko okresowych. Jeszcze w XIX wieku niektóre z miejsc, gdzie woda przenika przez skały, zyskały kamienne, ozdobne ujęcia. Kilka źródeł otrzymało nawet nazwy, wśród nich są takie, które do dzisiaj przypominają nazwiska przedwojennych działaczy Towarzystwa Ślężańskiego – Alberta Beyera i Gustawa Lustiga, inne noszą imiona świętych – Jana, Anny i Jakuba. Jest też między innymi Źródło Ślężan, Potrójne Źródełko i tuż pod szczytem Ślęży ujęcie nazwane Świętym Źródłem. Nikt nie wie jednak, w którym miejscu wypływa „żywa woda”. A wiedza taka byłaby dzisiaj co najmniej na miarę nagrody Nobla, bo według dawnych wierzeń i legend „żywa woda” potrafi uleczyć każdą chorobę, ba, nawet zmarłemu przywróci życie! O tym, jaką moc ma woda ze Ślęży i jak ją zdobyć, opowiada jedna ze ślężańskich legend.

 Tylko dla odważnych!

Dawno temu w wiosce położonej u podnóża góry, którą wielu uznawało za świętą, żyła biedna wdowie. Starość i choroba przykuły starowinkę do łóżka. Nie pomagały żadne zioła ani magiczne mikstury, wręcz przeciwnie, kobieta z każdym dniem czuła się słabsza. Miejscowa znachorka, o której mówiono, że więcej ma rozumu w pięcie niż kto inny w głowie, rzekła, że już tylko „żywa woda” jest w stanie przywrócić cierpiącej zdrowie i siły. Nie łatwo ją jednak zdobyć, gdyż złe duchy pilnują źródła, straszą, przybierając często przerażające postacie. Biada temu, kto się ich przelęknie, bo w kamień zostanie zamieniony.

Gdy syn wdowy usłyszał o żywej wodzie, już o świcie wyruszył na Sobotnią Górę. Po wielu godzinach wędrówki, gdy dzień zbliżał się ku końcowi, szczyt ciągle wydawał się daleko, choć góra wcale wysoka nie była. Czyżby jakieś złe moce plątały chłopakowi ścieżki, sprawiały, że tuż przed nim wyrastały wielkie głazy, a jadowite żmije wygrzewały się w poprzek drogi? Najgorsze miało jednak dopiero nastać. O zmierzchu las porastający zbocza góry ożył. Buki zamieniły się w sturękie olbrzymy, wycie wilków odbijało się echem od skał, a gdy ucichło, słychać było śmiech, iście diabelski, który przyprawiłyby nawet największego śmiałka o dreszcze.

Na nic jednak zdały się czarcie sztuczki, chłopak szedł naprzód, nie oglądając się za siebie. Tuż przed szczytem na niedużej polance zobaczył wielkie drzewo, siedzącego na gałęzi sokoła i wypływające z ziemi źródełko. Sokół nagle poderwał się do lotu i po chwili przyniósł w dziobie dzban. Wtedy przemówiło drzewo: „Napełnij dzban, ułam gałązkę, namocz ją w żywej wodzie i skrapiaj nią każdy kamień, który będziesz mijał w powrotnej drodze”.

Chłopak uczynił, co mu gadające drzewo nakazało, a kamienie w okamgnieniu przybierały ludzką postać. Odczarowani – dziewczęta i chłopcy, dorośli mężczyźni i staruszki – wracali do domów, szczęśliwi, że wrócono im życie. Gdy chłopak dotarł do swej chaty, wystarczył tylko łyk wody, aby matka poczuła się lepiej i po chwili wstała z łóżka. Żywa woda działała!

 Źródło życia

Tyle legenda. Z którego ze źródeł na Ślęży wypływa „żywa woda”? Nie wiadomo. Woda, przenikając przez skały o bogatym chemicznym składzie, zawiera różnorodne pierwiastki, w jednym ze źródeł odkryto nawet ślady radonu. Niektórzy uważają, że właściwości zdrowotne ma ujęcie przy studni św. Świerada w Sulistrowiczkach. Aby napełnić pojemniki wodą ze Źródła Życia (jak niektórzy nazywają to ujęcie), potrafią przyjeżdżać z daleka. Kilka lat temu spotkałam przy studni ponad osiemdziesięcioletniego pana, który twierdził, że dwa razy w tygodniu, bez względu na pogodę, pokonuje na rowerze trasę z Wrocławia do Sulistrowiczek (i z powrotem) i że to woda z tego właśnie ujęcia daje mu taką żywotność, siłę i zdrowie. Nie dyskutowałam z panem, bo przecież wiadomo, że w każdej legendzie kryje się ziarno prawdy, a woda ze studni św. Świerada, pierwszego polskiego lekarza, jest rzeczywiście smaczna.  

Tekst: Marta Miniewicz, Stowarzyszenie TUITAM

Galeria zdjęć

powrót do kategorii
Poprzednia Następna

Pozostałe
aktualności

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Ok