„Oprócz błękitnego nieba, nic mi więcej nie potrzeba” – tak za zespołem Maanam moglibyśmy zaśpiewać podczas wakacji. Ale jeśli do błękitu nieba dołożymy naturę, kontakt ze zwierzętami i smaczne jedzenie, doznania będą o wiele pełniejsze. Gdzie znajdziemy takie miejsce na terenie powiatu wrocławskiego?
Tuż za rogatkami Wrocławia, we wsi Kiełczów przy ul. Rzecznej 58. Kiełczów to pierwsza pod względem wielkości wieś gminy Długołęka – liczy ponad sześć tysięcy mieszkańców a swoją powojenną nazwę zawdzięcza osadnikom pochodzącym głównie z kielecczyzny.
Często bywa tak, że to, co podoba się rodzicom, nie zawsze odpowiada maluchom. Czy można połączyć oczekiwania obydwu grup i spędzić czas przyjemnie i pożytecznie?
„Zielona Osada” – bo o niej mowa – ma wszystko, czego rodzic z małym dzieckiem potrzebuje: rozległy zielony teren, który daje możliwość „wybiegania się”, mini-zoo, w którym podziwiać można pawie, pogłaskać kozy lub króliki, place zabaw dla dzieci w różnym wieku, dmuchańce, mini-park linowy, basen ze zjeżdżalnią wodną na gorące dni, a także strefę wypoczynkową położoną tuż nad stawem – idealną na grilla.
Miejsce to powstało już kilkadziesiąt lat temu. Wtedy nazywało się „Sielska Zagroda” i zaskarbiło sobie serca dzieci i rodziców możliwością obcowania ze zwierzętami. Największą atrakcją były wówczas kury, króliki i kozy. Prostota, autentyczna wiejska atmosfera i genialny pomysł, aby utworzyć miejsce, w którym zarówno dzieci, jak i rodzice będą się czuć swobodnie – stały się przepisem na sukces.
„Zielona Osada” kontynuuje tradycje poprzedniczki, wzbogaciwszy je o nowocześniejszą infrastrukturę: bezpieczne place zabaw, strefy wypoczynku (np. hamaki) oraz różnorodną ofertę kulinarną. Na terenie obiektu znajduje się restauracja „Zielona Oliwka”, w której warto spróbować tatar wołowy, udko z kaczki podawane z sosem żurawinowym oraz stek z kalafiora – danie dedykowane wegetarianom. Jest również pizzeria oraz punkt „Słodka Budka” – coś dla małych i dużych łakomczuchów.
Teren „Zielonej Osady” chętnie wybierany jest na różne imprezy okolicznościowe: łączy bowiem możliwość spędzenia czasu w gronie rodzinnym wraz z możliwością małej aktywności. Chodzi bowiem o to, aby nie przesiedzieć całego czasu za stołem.
Wstęp jest w dni powszednie bezpłatny, natomiast w weekendy jest biletowany. Jeśli chcesz spędzić czas z małym dzieckiem niedaleko Wrocławia, a nie masz możliwości na dłuższy wyjazd, „Zielona Osada” może okazać się dobrym wyborem.
Tekst i zdjęcia: Małgorzata Urlich-Kornacka i Zielona Osada
1. Gadające drzewo, czyli kiełczowski Edward
2. Największą atrakcją „Zielonej Osady” jest mini-zoo
3. W upalne dni najlepiej sprawdzi się basen
4. „Zielona Osada” to miejsce skierowane głównie do rodzin z małymi dziećmi
5. i 6. Mini-park linowy to propozycja dla nieco starszych dzieci
7. Miejsce to wybierane jest chętnie na przyjęcia okolicznościowe
8. … oraz wypoczynek na świeżym powietrzu
9. Teren „Zielonej Osady” z lotu ptaka
10. Tatar wołowy