Pomaluj mój świat na żółto…

Którego żółtego kwiatu powinna wypatrywać wiosną panna chcąca wyjść w tym roku za mąż? Który żółty kwiatek pomoże na kaszel, a którym leczono żółtaczkę? Ile tłustych świń warta była jedna cebulka tulipana? Żółty kolor w naszej kulturze symbolizuje radość, światło i odradzającą się przyrodę. Dla owadów zapylających żółte kwiecie jest sygnałem: „Uwaga! Już czas do pracy!”. A my nie musimy wcale zaglądać do kalendarza, bo żółte bratki, kaczeńce, pierwiosnki, żonkile, tulipany i podbiały informują, że wiosna niechybnie się zaczęła.

Zacznijmy od prymulek Primula veris L., których nazwa łacińska pochodzi od słów primus = pierwszy i veris = wiosna. Co prawda prymule, znane u nas też jako pierwiosnki, wcale pierwszymi wiosennymi kwiatami nie są, bo zdecydowanie wyprzedzają je choćby żółte ranniki zimowe (zwane też wiosennymi), ale na pewno stanowią jeden z symboli wyczekiwanej niemal przez wszystkich pory roku. Ze względu na kształt kwiatostanów, które przypominają pęk kluczy, kojarzyły się ludowi z niebiańskim odźwiernym i klucznikiem, czyli św. Piotrem, stąd prymule nazywane były „kluczykami”, „kluczykami niebieskimi” i „kluczami św. Piotra”. Ponieważ zauważono, że kwitnienie tych wiosennych kwiatów zbiega się z czasem, gdy w lesie zaczyna odzywać się kukułka, a ich kształt nasuwał na myśl również rękawicę, zwano je też „kukawczymi rękawicami”. Byli jednak i tacy, co widzieli w nich łapki drobiu, stąd ludowa nazwa pierwiosnków – „kurze łapki” czy „kaczynóżki”. Popularność prymulek rosnących dziko sprawiła, że nadawano im magiczne znaczenie. Gdy ich łodygi były długie, wróżono, że jęczmień i konopie wyrosną wysoko. Panny wypatrywały na łąkach tego „kwiatu zamążpójścia”, bo która znalazła go jako pierwsza, ta szykowała się do szybkiego pożegnania swojego panieństwa. Pierwiosnki lekarskie stosowano powszechnie w medycynie ludowej przy przeziębieniu, chorobach górnych dróg oddechowych, kaszlu i krztuścu. Uśmierzały bóle zęba, przeciwdziałały paraliżowi, a trzy świeżo zerwane kwiaty pomagały w leczeniu żółtaczki.

Wiosną łatwo jest wypatrzyć podbiał pospolity, bo złocistożółte kwiaty pojawiają się przed liśćmi. Kwiat podbiału, jak już wspomniałam, biały wcale nie jest, ale nazwa rośliny pochodzi od biało omszonych od spodu liści. Nazywano go też czasem „białpuchem” lub „białmechem”, dlatego że po przekwitnieniu widoczne są białe, jedwabiste włoski puchu. Ponieważ liście podbiału są jadalne (po odpowiednim ich przyprawieniu) nad Niemnem, dokuczając tym chłopom pływającym tratwami po rzece, zwano podbiał „kapustą sterników”.

Uważano, że roślina zyskała właściwości lecznicze po tym, jak ścięta na rozkaz Heroda głowa św. Jana Chrzciciela upadła na ziemię, gdzie rosły właśnie podbiały. Stosowano więc go na różne choroby dróg oddechowych, palono liście zamiast tytoniu na suchoty, a według owczarzy z Wielkopolski podbiał wyostrzał nawet rozum! Liście rośliny pomagały leczyć wrzody i rany. Podobieństwo nazwy podbiału i „podbitych” podeszew wskazywało, że i z odciskami na stopach roślina ta dobrze sobie radziła. 

Zajrzyjmy jeszcze do naszych ogródków, gdzie wiosną królują i za chwilę zakwitną tulipany. Są kwiatami tak powszechnymi w Europie, że trudno uwierzyć, iż przybyły na nasz kontynent dopiero w XVI wieku z Imperium Osmańskiego. Były tam symbolem obfitości, wyrozumiałości i raju na ziemi. U nas zyskały inne znaczenie: krótkość i szybkie przemijanie ludzkiego życia. Kielichy tulipanów mogą mieć różne kolory, te kwitnące na żółto oznaczają miłość. W latach 30. XVII wieku zapanowała w Europie „tulipanowa gorączka” i za jedną cebulkę niektórych odmian tulipanów można było kupić dom, osiemdziesiąt tłustych świń lub dwadzieścia ton pszenicy. Na szczęście dla zwykłych zjadaczy chleba gorączka minęła i dzisiaj każdego stać na to, żeby w jego ogrodzie na rabatkach kwitły te wyjątkowo piękne kwiaty.

Nie można na koniec choćby nie wspomnieć o bratkach wypełniających skrzynki i stojące przy domach donice oraz rosnących na rabatach. Mogą mieć przeróżne kolory, ale te żółte wyglądają jak małe słońca. W języku kwiatów symbolizują troskę i pamięć o drugiej osobie. Bratki ogrodowe to mieszańce fiołka trójbarwnego z dwoma innymi dzikimi gatunkami fiołka. Oprócz funkcji estetycznej, jaką pełnią wzorowo, bratki odgrywały ważną rolę w medycynie ludowej. Kwiaty są jadalne, można ich użyć do zupy, surówki czy sałatki. Można też, popijając herbatkę z bratka, podziwiać wiosnę, która wreszcie przyszła po ostrej w tym roku zimie.

PS Wszystkie zdjęcia wykonane zostały tej wiosny na terenie powiatu wrocławskiego!

Tekst i zdjęcia: Marta Miniewicz

Galeria zdjęć

powrót do kategorii
Poprzednia Następna

Pozostałe
aktualności